Gwałtowne zmiany klimatu na skutek zmiany biegunów magnetycznych Ziemi

42 tysiące lat temu pole magnetyczne Ziemi odwróciło się i spowodowało nagłą, gigantyczną zmianę klimatu.

Świat doświadczył kilkusetletniego czasu apokalipsy spowodowanego przez przemieszczenie się biegunów magnetycznych Ziemi oraz wyraźne zmiany w zachowaniu Słońca.

Działy się sceny, jak z horroru. Zniszczona została warstwa ozonowa, burze elektryczne szalały w tropikach, słoneczne wiatry tworzyły masowe zorze polarne. Arktyczne powietrze zalało Amerykę Północną. Stąd Indianie, których Europejczycy poznali około pięciuset lat temu, bardziej typem urody przypominają ludzi z mroźnej północy mimo, że na znacznych obszarach obu Ameryk za czasów Kolumba i jego następców panował klimat znacznie już łagodniejszy.

Przebiegunowaniu Ziemi z jednej strony, a i silnemu promieniowaniu ultrafioletowemu z drugiej,  przypisuje się też wyginięcie neandertalczyków. Bardziej bystrzy, konkurujący z nimi, homo sapiens (mamo! mówią o nas) prawdopodobnie chowali się w chroniących od szkodliwego światła jaskiniach. Tłumaczyłoby to nagły rozkwit sztuki jaskiniowej datowany właśnie na tamten czas.

Dziś bieguny, mimo że podlegają niewielkim wahaniom, znajdują się tam, gdzie zwykliśmy ich szukać. Nadal nie znamy powodów przebiegunowania Ziemi, które miało tak dramatyczny wpływ na klimat i życie na Ziemi.

Aby odkryć, co się stało, grupa angielskich, australijskich i nowozelandzkich uczonych przeanalizowała starożytne nowozelandzkie drzewa kauri, które zachowały się na torfowiskach przez ponad 40 000 lat. Wykorzystując słoje rocznych przyrostów drzew kauri, badacze stworzyli szczegółową skalę czasową zmian atmosfery Ziemi w tym okresie.

Drzewa ujawniły długotrwały skok w atmosferycznych poziomach radiowęglowych (chodzi o izotop węgla 14C), spowodowany załamaniem się ziemskiego pola magnetycznego w momencie zmiany biegunów. Pole magnetyczne Ziemie znacznie osłabło. Kompas miałby problem ze wskazaniem Północy. Ach, gdyby istniał wtedy cyfrowy bezprzewodowy czujniki pola magnetycznego PASCO (♥), pomiarów można by pewnie dokonać. W dodatku, czujnik taki pokazałby kierunek pola magnetycznego w trójwymiarowej przestrzeni oraz jego zmiany.

PS-3221 - Bezprzewodowy 3-osiowy czujnik pola magnetycznego

Pole magnetyczne Ziemi od 200 lat słabnie, obecnie w tempie dużo wyższym, niż przewidywano, a jej magnetyczny biegun północny szybko przesuwa się na wschód. Może to oznaczać zbliżającą się zamianę miejsc bieguna północnego z południowym. Co to oznacza? Nie wiemy.

Niektórzy naukowcy wiążą gwałtowne przebiegunowanie Ziemi w przeszłości z masowym wymieraniem gatunków.

Badania zmian pola magnetycznego Ziemi prowadzono przez dwa lata za pomocą satelitów Swarm. Na naszych szerokościach geograficznych zmniejszyło się ono o 3,5%, więc powinniśmy zmiany zauważyć nawet urządzeniami przeznaczonymi do użytku szkolnego. Trzeba tylko badania prowadzić odpowiednio długo w tych samych warunkach. Bardzo dobrze nadaje się do tego bezprzewodowy 3-osiowy czujnika pola magnetycznego PS-3221 PASCO.

Badania naukowców doprowadziły także do wniosku, że dodatkowo Słońce wykazywało niezwykłą aktywność. W dzisiejszych czasach, do pomiaru natężenia światła słonecznego w zakresie widzialnym i ultrafioletowym wykorzystuje się cyfrowe czujniki światła. Nie wiadomo, czy takie pomiary byłyby jednak wystarczające w sytuacji analogicznej aktywności słonecznej.

Na skutek opisywanych tu procesów, północna półkula pokryła się lodem i pogrążyła w zimnie, zaś na południu pojawił się pacyficzny pas tropikalny wraz z suchą Australią. Na tym kontynencie wyginęły olbrzymie kangury i wombaty. Zmian klimatycznych oraz zmagań z człowiekiem w Europie nie wytrzymali neandertalczycy.

Yuval Noah Harari, autor „Sapiens – od zwierząt do bogów”, przyczyn wyginięcia neandertalczyków nie upatrywał bezpośrednio w zmianach klimatycznych, pośrednio – owszem, choć o przebiegunowaniu Ziemi nie wspominał. Zniknięcia kuzynów dopatrywał się w cechach natury ludzkiej: skłonności do ludobójstwa i agresji. Sprytniejsi homo sapiens odcinali neandertalczyków od pożywienia i bezpiecznego schronienia (o czym donoszą wspomniane wyżej badania anglosaskich uczonych). Spór o zasoby mógł doprowadzić do walki, w efekcie której nasi przodkowie dokonali pierwszego w dziejach masowego ludobójstwa.

Rzeczywiste i jasne przyczyny zniknięcia z Ziemi innego gatunku ludzi Homo neanderthalensis wciąż pozostają nieznane. Nie można wszak wykluczyć, że gwałtowne zmiany klimatyczne doprowadziły do kultowej “walki o ogień”.

Wojnę wygraliśmy my. 

Opracowano na podstawie: „Science”, Yuval Noah Harari „Sapiens – od zwierząt do bogów”.

Udostępnij: