1. Ewolucja zachodzi poprzez dobór naturalny

1. Ewolucja zachodzi poprzez dobór naturalny

W 1973 roku biolog ewolucyjny Theodosius Dobzhansky napisał esej pod tytułem „Nic w biologii nie ma sensu poza światłem ewolucji”. I miał rację. Siła ewolucji wynika z jej zdolności do wyjaśnienia zarówno jedności, jak i różnorodności życia; innymi słowy, teoria ta opisuje, w jaki sposób podobieństwa i różnice między gatunkami powstają poprzez pochodzenie od uniwersalnego wspólnego przodka. Co ciekawe, wszystkie gatunki mają około jednej trzeciej wspólnych genów, a 65% genów człowieka jest podobnych do genów bakterii i jednokomórkowych eukariotów (jak algi i drożdże).

Ciąg dalszy – pod reklamą.

Doświadczenia

Wykorzystanie technologii cyfrowej jest konieczne (a z PASCO – także łatwe).

Kodowanie

Naukę programowania najlepiej oprzeć o zjawiska obserwowane na co dzień.

STEM

Jak metodę STEM stosować w szkole wszędzie, nie tylko na informatyce?

PASCO w szkole

Obejrzyj krótkie filmiki przedstawiające różne aspekty nauczania w szkole.

Jednym z najbardziej fascynujących przykładów wspólnego pochodzenia jest ewolucja genu odpowiedzialnego za ostatni etap syntezy witaminy C. Ludzie mają ten gen, ale jest on uszkodzony. Dlatego musimy pić sok pomarańczowy lub znaleźć jakieś inne zewnętrzne źródło witaminy C. Dzięki sekwencjonowaniu tego genu i śledzeniu mutacji można dokładnie prześledzić, kiedy homo sapiens stracił  zdolność do syntezy witaminy C. Według drzewa filogenetycznego (patrz niżej), utrata nastąpiła u przodka, który dał początek całej linii naczelnych antropoidalnych. Ludzie, szympansy, orangutany i goryle posiadają ten uszkodzony gen i dlatego wszyscy potrzebują zewnętrznego źródła witaminy C. (W innych momentach historii ewolucji nietoperze i świnki morskie również utraciły gen witaminy C). Jednak wiele ssaków nie potrzebuje witaminy C w swojej diecie, ponieważ posiadają jej sprawną kopię i są w stanie same ją produkować; dlatego też Państwa pies lub kot doskonale radzi sobie bez soku pomarańczowego.

Jednym z najbardziej fascynujących przykładów wspólnego pochodzenia jest ewolucja genu odpowiedzialnego za ostatni etap syntezy witaminy C. Ludzie mają ten gen, ale jest on uszkodzony. Dlatego musimy pić sok pomarańczowy lub znaleźć jakieś inne zewnętrzne źródło witaminy C. Dzięki sekwencjonowaniu tego genu i śledzeniu mutacji można dokładnie prześledzić, kiedy homo sapiens stracił  zdolność do syntezy witaminy C. Według drzewa filogenetycznego (patrz niżej), utrata nastąpiła u przodka, który dał początek całej linii naczelnych antropoidalnych. Ludzie, szympansy, orangutany i goryle posiadają ten uszkodzony gen i dlatego wszyscy potrzebują zewnętrznego źródła witaminy C. (W innych momentach historii ewolucji nietoperze i świnki morskie również utraciły gen witaminy C). Jednak wiele ssaków nie potrzebuje witaminy C w swojej diecie, ponieważ posiadają jej sprawną kopię i są w stanie same ją produkować; dlatego też Państwa pies lub kot doskonale radzi sobie bez soku pomarańczowego.

Gdybyśmy wytwarzali witaminę C w organizmie, pierwszym odkrywcom i konkwistatorom nie wypadałyby  zęby podczas długich morskich podróży. 

Ojcem rewolucji w dziedzinie biologii, ale także w filozofii, religii był Karol Darwin. W książce “O powstawaniu gatunków” z 1859 r. jasno udowodnił to, o czym pisaliśmy powyżej. Darwin posłużył się między innymi przykładem zięb z wysp Galapagos. Obserwował te ptaki na czterech wyspach. Zauważył, że wszystkie są do siebie podobne, różnią się jedynie kształtem dziobów. 

Zięby żywiły się kaktusami, Darwin zauważył jednak, że w różny sposób. Te z długimi dziobami wydłubywały dziurę w liściach, by dostać się do miąższu, zaś te z krótkimi zdzierały twarde części roślin, zjadając także insekty.

Udostępnij: